W czym motocykle elektryczne są lepsze od spalinowych?

23.07.2021

Pytanie zadane w tytule tego artykułu może mieć znamiona włożenia kija w mrowisko. Wiadomo przecież, że właściciele motocykli spalinowych są w nich bezgranicznie zakochani i w większości deklarują, że nawet nie spojrzą na „elektryki”. W życiu warto jednak zachować otwarty umysł i czasami spróbować czegoś nowego. Zwłaszcza, że motocykle elektryczne rzeczywiście pod kilkoma względami dystansują swoich spalinowych kuzynów, a już na pewno w codziennym użytkowaniu. Co mamy na myśli? Sprawdź w naszym artykule.

Jeżdżą prawie bezszelestnie

Zacznijmy od może nie najważniejszej, ale jednak dość charakterystycznej przewagi motocykli elektrycznych nad spalinówkami. Ten rodzaj napędu nie emituje praktycznie żadnego dźwięku, dlatego nie ma mowy o jeździe w hałasie. To z kolei pozwala rzeczywiście się zrelaksować podczas swobodnej przejażdżki, a nawet wsłuchiwać w dźwięki przyrody, co jest kompletnie obce kierowcom motocykli spalinowych.

Ta bezgłośność motocykli elektrycznych zostanie doceniona szczególnie przez użytkowników, którzy planują jeździć nimi codziennie po zatłoczonym mieście. E-napęd gwarantuje znacznie wyższy komfort podróżowania, przede wszystkim ograniczenie hałasu docierającego do uszu kierowcy, co ma pozytywny wpływ na poziom zmęczenia – zwłaszcza po całym dniu w pracy.

Są bardzo tanie w eksploatacji

Pod tym względem trudno jest nawet porównywać motocykle elektryczne do spalinowych. Te pierwsze stanowią idealną opcję dla oszczędnych użytkowników, którzy szukają ekonomicznego środka transportu do pracy, na uczelnię etc. Takiego, który zastąpi samochód czy inny pojazd spalinowy, a jednocześnie nie wymaga angażowania własnych mięśni.

Do rzeczy. Ile kosztuje jazda motocyklem elektrycznym? To oczywiście zależy od mocy silnika, stylu jazdy, a także źródła energii wykorzystywanej do ładowania baterii. Można jednak przyjąć, że koszt przejechania 100 kilometrów e-motocyklem nie przekracza 2 złotych (ładowanie z gniazdka domowego, taryfa nocna). Jeszcze więcej zaoszczędzą właściciele instalacji fotowoltaicznych, którzy przy opracowaniu własnego systemu ładowania, np. w ciągu dnia, gdy instalacja produkuje najwięcej energii, mogą podróżować motocyklem elektrycznym praktycznie za darmo.

Motocykle elektryczne dają przywileje

To mocny argument z punktu widzenia osób, które planują zakup motocykla z myślą o codziennym przemieszczaniu się nim po zatłoczonym mieście. W świetle obowiązujących w Polsce przepisów (krajowych, nie lokalnych) wszystkie buspasy są dostępne dla pojazdów elektrycznych. Dotyczy to także motocykli, które nie są kwalifikowane jako motorowery (czyli ich konstrukcja pozwala na rozwinięcie prędkości większej niż 45 km/h).

Motocykl elektryczny TC max

Takie pojazdy są dostępne w ofercie firmy Super Soco, która produkuje najpopularniejsze w Polsce motocykle elektryczne – TC, TS, TC Max oraz TSX.

Dzięki możliwości legalnego poruszania się buspasami użytkownicy motocykli elektrycznych mają zagwarantowany komfortowy przejazd przez miasto, bez stania w korkach czy ryzykownego przeciskania się pomiędzy samochodami. Warto również zauważyć, że coraz więcej samorządów wprowadza własne „bonusy” dla właścicieli elektryków, m.in. oferując im bezpłatne parkowanie w centrum.

Łatwiej manewruje się nimi w mieście

Wynika to przede wszystkim ze znacznie mniejszej masy własnej motocykla elektrycznego w porównaniu do jego spalinowego odpowiednika. Każdy kierowca doceni to podczas przebijania się przez miejskie korki, omijania źle zaparkowanych samochodów czy szukania miejsca parkingowego.

Ponadto motocykle elektryczne mają jeszcze jedną bardzo ważną cechę: rewelacyjne przyspieszenie. Specyfika takiego napędu sprawia, że moc jest od razu przenoszona na koła, co bardzo ułatwia szybkie wyjeżdżanie z podporządkowanych ulic czy ruszanie spod świateł, by wyminąć korek.

Wszystkie te argumenty sprawiają, że motocykle elektryczne mogą być ciekawą opcją nawet dla ortodoksyjnych fanów spalinówek. Zeroemisyjne jednoślady fajnie sprawdzają się w mieście, w wielu sytuacjach są po prostu wygodniejsze, a już na pewno znacznie tańsze w eksploatacji. Idealnym rozwiązaniem będzie więc posiadanie… obu motocykli.